Wyjątkowe fotografie ślubne

wyjątkowe fotografie ślubne

wyjątkowe fotografie ślubne

Moje postanowienie noworoczne to: pisanie i publikowanie na bieżąco nowych wpisów poświęconych fotografii ślubnej, ale i nie tylko. Rok 2021 dał mi szansę poznania zupełnie nowych, zakochanych par oraz odwiedzenia wcześniej nieznanych, wyjątkowych miejsc. Miejsc, w których odbywały się przyjęcia weselne – poprzedzone, nie inaczej, wzruszającymi momentami – czy to w kościołach, czy w urzędach stanu cywilnego. Nowa przygoda zilustrowana moimi zdjęciami to kolejny krok do spełnienia zawodowego.

Blog o fotografii ślubnej wzbogaci reportaż ze ślubu Klaudii i Maćka. Przede mną kolejny pracowity okres – od kwietnia będę w swoim ślubnym żywiole, co bardzo mnie cieszy! Do tego czasu chciałbym Wam udostępnić niezwykłe zdjęcia pochodzące z ceremonii zaślubin i wesel, a także obłędne plenery w malowniczych lokacjach z udziałem par młodych. Galeria fotografii ślubnej, jaką znajdziecie poniżej, stanowi odpowiedź na pytanie, kto często jeszcze gości u mnie na sesjach ślubnych. Macie dwa wyjścia: możecie od razu scrollować tekst na sam dół albo oddać się na chwilę wciągającej lekturze!

Śmiało mogę przyznać, że moja „nowa” Młoda Para należy do grona, które czynnie uprawia wędkarstwo! Okej, Klaudia nie jest jeszcze na takim poziomie wtajemniczenia jak Maciek, ale z każdym dniem – wedle jej zapewnień – coraz bardziej przekonuje się do tych czynności sportowo-rekreacyjnych. O Maćku natomiast należy powiedzieć, że łowienie ryb jest jego pasją. To zamiłowanie pochłania go bez reszty. Już na przyjęciu weselnym miałem przyjemność spotkać asów w wędkarstwie sportowym. Starych, dobrych znajomych, którzy sporo osiągnęli w tej dyscyplinie, a i zdarzyło się, że w przeszłości skorzystali z moich usług na gruncie fotografii ślubnej. Pozdrawiam serdecznie! 

Przyszły Pan Młody ma wiele wspólnego z wodą – oprócz licznych pucharów i medali zdobytych na zawodach wędkarskich, które zdobią półki i ściany pokoju Maćka, dowiedziałem się, że jest on strażakiem! Wielki szacunek. Po zrealizowaniu przygotowań ślubnych przy asyście Artura z Love Story Films, w eskorcie wozów strażackich, na sygnale podjechaliśmy pod niewielki kościółek. Klaudia i Maciek razem przekroczyli mury świątyni, by niespełna po godzinie już jako Nowożeńcy je opuścić. Wychodząc, przeszli przez fantastyczny szpaler utworzony przez koleżanki i kolegów ze straży pożarnej. Tak jak obiecałem wyjątkowe fotografie ślubne będą stanowiły niezapomnianą pamiątkę z uroczystości w kościele.

Kolejny etap stanowiła sala bankietowa Luxor. To właśnie w takim miejscu zazwyczaj kontynuowany jest reportaż i wyjątkowe fotografie ślubne. Zaczyna się on powitaniem chlebem i solą, czasami przeniesieniem młodej przez próg, pierwszym toastem dopiero co upieczonej pary młodej, życzeniami składanymi przez licznie zebranych gości weselnych – nie zapominajmy o pierwszym tańcu i całej masie innych atrakcji następujących po sobie, które padają łupem mojego aparatu. Za umilanie czasu tego dnia odpowiedzialny był Zespół Drim. Na palcach jednej ręki mogę wymienić te naprawdę solidne bandy i ten z całą pewnością należy do tego gremium. Nie jest to tylko moje zdanie – wielu kolegów z branży ślubnej chętnie współpracuje z tym trio, a pary młode i weselnicy są pod olbrzymim wrażeniem ich popisów wokalnych. Więcej informacji już nie zdradzam, a odsyłam do opinii i komentarzy dostępnych w Internecie.

Barman na wesele – czy warto? Myślę, że jak najbardziej! A jeżeli połączymy smaczne drinki i prawdziwe show, w które są włączani najbliżsi Pary Młodej, to mowa tu wyłącznie o uczestniku popularnego programu rozrywkowego „Mam Talent” – Krzysztofie Drabiku – wielkie brawa. Na ujęciach udało mi się uchwycić to, co tam się działo: prawdziwa bomba! Po występie na żywo Krzysztofa przyszedł czas na gwiazdę wieczoru – formację Relaks. Mieliśmy z Arturem ogromny problem: nie dało się normalnie pracować, ponieważ nasze działania co chwilę były przerywane przez spazmy śmiechu. Kto zna formację RELAKS, ten wie, że to nie tylko ciekawe brzmienia w klimacie disco, ale i ubaw po pachy. Po koncercie nastał czas na prawdziwe nerwy – do gry wszedł Hubert Urbański – Klaudia i Maciek musieli zmierzyć z serią pytań, na szczęście telefony do przyjaciół nie były potrzebne.

Wyjątkowa fotografia ślubna na łodzi – tak… Maciek z Klaudią mają do dyspozycji niewielką łódkę, z której ochoczo skorzystaliśmy nad zalewem Pogoria 4. Sesja poślubna z kategorii ekstremalnych. Łódź motorowa dała nam nam możliwość dotarcia w takie lokalizacje, które idealnie się sprawdziły o zachodzie słońca. Kto jeszcze był obecny w tych nietypowych warunkach zdjęciowych? Ano psinka Pary Młodej –  biszkoptowa labradorka uwielbiająca wodę, pływanie, wiatr w uszach i, oczywiście!, fotografa. Mniej się zaprzyjaźniła z dronem – podczas gdy Maciek wysadził mnie na jednej z maleńkich wysepek, skorzystałem z dobrodziejstw techniki, nie spodobało się to natomiast czworonogowi. Młodzi oddawali się romantycznej atmosferze sesji, ja pracowałem zdalnie, a psiak bronił ich przed bliżej niezidentyfikowanym obiektem latającym. Strasznie przebieram nogami, aby móc Wam uchylić rąbka tajemnicy związanego z publikacją tego materiału i cieszę się. że wreszcie mogę to zrobić.

Zachęcam do rezerwacji terminów fotografii ślubnej – OFERTA 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.